Ostatnie artykuły
T.Duby "Friends - Lo...
Dreadsquad "Is Back ...
Rass Tomi & Dzieciuf...
Indios Bravos "Peace...
Marika "Moje serce" ...Logowanie
Ras Luta
Można się bulwersować jego rastafariańskim przesłaniem, albo je cenić. Można przyjmować za dobrą monetę jego tekstowe „pewniki” albo domagać się słów zmuszających do myślenia, a nie reagowania. Ale nie sposób obok tego pochodzącego z Pomorza wokalisty przejść obojętnie.
Zaczynał w Toruniu (choć pochodzi z Dzierżążna – prawda, że ładna nazwa? – dop. aut.) od epizodu gry na gitarze w Ave Lion oraz śpiewania w projekcie z New Reggae Dimension, czyli projektu, który współtworzył z Tom Allą, klawiszowcem Ave Lion (grającym też później przez pewien czas w Dubska).
- Kiedy zacząłem słuchać pierwszych dancehallowych i modern rootsowych nagrań, wiedziałem już, że to jest właśnie to, co chcę robić. Fascynował mnie sposób, w jaki ci kolesie nawijają, to był dla mnie naprawdę szok, że można tak fantastycznie połączyć rytm i melodię. Pierwszym dj'em rasta jakiego usłyszałem był Sizzla, a to co śpiewał i jak śpiewał, wryło się we mnie bardzo głęboko. Na początku próbowałem pisać po angielsku, bo wstydziłem się śpiewać po polsku, ale w końcu zdałem sobie sprawę, że nie mogę i nie chcę udawać Jamajczyka – wspomina swoje początki.
W tym okresie opublikował pierwszy popularny utwór w sieci. „Każdy krok” usłyszał Marek z łódzkiego sound systemu Dreadsquad i zaproponował mu współpracę. Na albumie „Dread za dreadem” znalazły się dwa utwory Ras Luty - „Ja wiem” i „Mama”. Jednak w skutek nieporozumień światopoglądowych doszło do rozstania i Ras Luta przeszedł z Dreadquad do East West Rockers. Pierwszą imprezą z nowym projektem był dla niego One Love Sound Fest we Wrocławiu w listopadzie 2005.
Rok później był już uznanym wokalistą, a stało się to wskutek debiutanckiego albumu „Ciężkie czasy” East West Rockers oraz kilku piosenek na składance „Polski ogień”. Podczas pracy nad nią poznał zresztą Pioneara, niemieckiego kompozytora i twórcę znakomitych riddimów, a znajomość ta zaowocowała trochę później, o czym za chwilę.
Po pierwszych oficjalnych nagraniach Ras Luta został uznany przez czytelników magazynu Free Colours za najlepszego wokalistę w 2006 roku. Wiele emocji budziły jednak jego teksty. - Na pewno nie jestem kaznodzieją, ale jestem człowiekiem, który ma coś do powiedzenia. Po prostu moje teksty są świadome, niosą ze sobą określone przesłanie. Choć, nie oszukujmy się, reggae jest muzyką popularną, robimy ładne, dobre piosenki. Ale chcę to robić w taki sposób, żeby ten, kto słucha tej muzyki odczuwał ją, uczył się czegoś nowego od niej, aby skłaniała go ona do refleksji – przyznaje wokalista. Po zdobyciu sporej popularności, Ras Luta przez krótki okres współpracował z Tumbao Riddim Band. Gościnnie pojawił się także na krążkach Habakuka, Mariki i Piotra Krakowskiego.
Największym zaskoczeniem była jednak nie muzyka, ale bardzo mocne teksty na drugim albumie East West Rockers. Pojawiały się nawet przekleństwa. - Muzyka na nowym krążku ma dużo bardziej ostry i gorzki smak. Zresztą myślę, że jest to też z naszej strony chęć dosięgnięcia i trafienia nie tylko do publiki składającej się ze studentów i młodych uczących się ludzi, ale też do „ulicy”, do ludzi, którzy wiedzą co to znaczy hardcore. Tak ukształtowało nas życie w tym biznesie i w tym kraju. Poza tym reggae i dancehall pomimo, że uważam, że jest dla każdego, to muzyka mówiąca o problemach ulicy, a nie sal wykładowych – wyjaśnia.Znacznie łagodniej jest już na jego solowym albumie, wydanym rok później „Jeśli słyszysz”. Jej producentem był wspominany wcześniej Pionear, a nagrań dokonywano głównie w Lipsku. - Muzycznie, brzmieniowo mamy z Pionear’em bardzo wiele wspólnego i podczas pracy nie spieraliśmy się o nic ani razu. Lubimy podobnych artystów, mamy dosyć podobne poglądy na muzykę i biznes muzyczny, i to sprawia, że wykonujemy razem dobrą robotę – ocenia Ras Luta.
Na krążku przedstawił godzinę dobrych wibracji, najczęściej bujanych rytmów, trochę hip-hopu, odrobinę elektroniki czy syntetycznego dancehallu. Koncertowa premiera albumu miała miejsce we Wrocławiu podczas festiwalu One Love w ubiegłym roku. Kończący imprezę występ z riddim bandem wypadł bardzo dobrze, o czym mogło się przekonać kilka tysięcy ludzi czekających do końca na wokalistę.
Wybrana dyskografia:
Dreadsquad „Dread za dreadem”(płyta kompaktowa, Wielkie Joł, 2005)
Piękni ludzie, piękny świat/Money Bag Riddim (singiel winylowy, Tam Tam Records, 2006)
V/A Polski ogień (płyta kompaktowa, Germaican Records/Warner Music, 2006)
EchoTM meets Emzk „Otwórz oczy/Tell Me” (maxi singiel winylowy, Siódemki, 2006)
East West Rockers „Ciężkie czasy” (płyta kompaktowa i winylowa, Karrot Komando, 2006)
East West Rockers „Jedyna broń” (płyta kompaktowa, Prosto, 2008)
Jeśli słyszysz (płyta kompaktowa, Prosto, 2009)
W materiale wykorzystano:
Fragment wywiadu z portali rrr.com.pl i Kultura w Szczecinie
Fragmenty rozmów z wokalistą w magazynie Free Colours nr 10 i nr 12
Fotografia z myspace wokalisty
