Ostatnie artykuły
T.Duby "Friends - Lo...
Dreadsquad "Is Back ...
Rass Tomi & Dzieciuf...
Indios Bravos "Peace...
Marika "Moje serce" ...Logowanie
Paprika Korps
W sumie to równie dobrze mogliby siebie nazwać reggae’owym Iron Maiden. Albo biurem turystycznym. Ich pulsacja ma sporo drapieżności, a długość tras koncertowych obrosła legendą. W tym roku opolska Paprika Korps świętuje piętnaście lat istnienia i jest niewątpliwie najostrzej oraz najczęściej grającym za granicą polskim zespołem reggae.
Pamiętam ich sprzed dziesięciu lat. Grali wtedy lżej, niż obecnie. Ale wyglądali tak samo (no, może trochę się zestarzeli) – pięciu zwykłych, krótkowłosych chłopaków, w których było wiele ciekawości świata oraz zacięcia, aby ten świat zadziwić. Dziś można powiedzieć, że zaczęli dobrze, bo Europa otrząsnąć się wciąż nie może.
Zespół powstał w 1995 r. Rok później pojawiła się nazwa, nawiązująca do niemieckiego Arfica Korps, czyli oddziałów walczących na czarnym lądzie w czasie II wojny światowej. Rok po powstaniu formacja zagrała pierwszy koncert, a kilka lat później muzycy na plakacie koncertu w Niemczech zauważyli określenie heavy-reggae, którą ich miejscowy promotor wymyślił na opisanie ich stylu. Spodobała się im na tyle, że używają jej do dziś.
- Od początku działalności prezentowaliśmy dość specyficzne brzmienie. Gdyby ktoś był wyznawcą Boba Marleya i nie znając nas, przyszedł na koncert, mógłby poczuć się urażony. Paprika tak naprawdę jest bardzo daleko od Jamajki – przyznaje klawiszowiec i wokalista, Piotr Maślanka, który w grupie pojawił się w 1998 r.
Wtedy to zespół nagrał materiał na wydaną rok później kasetę „Kolejny Krok”. Została ona dobrze przyjęta na krajowej scenie, co zaowocowało koncertami na Winter Reggae w Gliwicach oraz Afryce w Toruniu. W 2000 r. zespół odbył pierwszą duża trasę po kraju. Gdy rok później ukazał się krążek „Przede Wszystkim Muzyki” formacja zagrała trasę złożoną z 20 koncertów (w tym 7 w Niemczech), a od marca do maja 2002 odbyła pierwszą międzynarodową trasę składająca się z 21 koncertów w Polsce, Czechach, Niemczech, Słowenii i Chorwacji. Druga taka trasa miała miejsce od lipca do sierpnia i składała się z 18 koncertów w Danii, Finlandii, Rosji, Łotwie, Chorwacji i Polsce. Od tego czasu Paprika Korps stała się najczęściej koncertującą za granicą polską grupą reggae, a kto wie, może i zespołem polskim w ogóle.
- Początkowo polegało to na rozsyłaniu mnóstwa kaset i oczekiwaniu na jakąś odpowiedź. Gdy podróżowanie po całej Europie samo z siebie stało się dla nas pasją, byliśmy niezmiernie usatysfakcjonowani, że dzięki tym koncertom możemy realizować się bez dodatkowego wkładu finansowego. Najchętniej jeździmy do Finlandii czy Chorwacji, bo tam akurat relacja z publiką przybiera wymiar bardziej zaawansowany niż w Polsce.
W każdym kraju jest specyficzny klimat na reggae. Nas cieszy to, że nawiązujemy tam przyjaźnie, które między innymi owocują kolejnymi trasami w dotąd nie poznane przez nas rejony Europy – ocenia Piotr Maślanka.Kontakty zagraniczne sprawiły też, że materiał zespołu wydano za granicą i to w jednym przypadku na winylu. Gdy grupa zarejestrowała materiał na „Telewizor”, było podobnie. Wyjątkiem było to, że edycja winylowa zawierała logo Karrot Kommando, labelu, który założył lider zespołu.
- Okazało się, że kompozycje zawarte na tej płycie są znakomitym podkładem do przeróżnych wariacji i automodyfikacji. Na koncertach dają frajdę, jak te grane pierwszy raz. Chyba żadnej z nich nie udało nam się jeszcze wykonać dwa razy tak samo – ocenia basista zespołu, Tomasz Krawczyk.
W natłoku wszystkich zagranicznych wyjazdów warto wspomnieć o tym, że w 2006 r. zespół po raz pierwszy zagrał poza Europą. Muzycy udali się na Syberię, do Nowosybirska oraz Tomska, oddalonych od ich rodzinnego Opola o 5 tysięcy kilometrów. Rok wcześniej z okazji 10-lecia istnienia formacja wydała także płytę „Koncert w Tampere” będącą zapisem imprezy, która odbyła się we wrześniu 2005 r. w tym fińskim mieście.
Piąty album zespołu - „Magnetofon”. Na krążku gościnnie pojawili się wokalistka Dubermana Małgorzata Auron, Pablopavo z Vavamuffin oraz grający na hinduskich skrzypcach Michael Jones. W utworze „Hi Fi” pojawił się też Maken z sound systemu Joint Venture wygłaszając manifest dubowy. Rok później fińskie wydawnictwo opublikowało wersję materiału na nośniku winylowym. Wreszcie w październiku 2008 r. w Finlandii miała miejsce premiera pierwszej w historii zespołu winylowego singla noszącego tytuł „Follow Follow”.
Co ciekawe, w ciągu dziesięciu lat jeżdżenia busem po różnych krajach i przebyciu setek tysięcy kilometrów, nie zmienił się skład Paprika Korps. Wciąż grupę tworzą ci sami ludzie. Muzycy formacji grają także w innych projektach. Piotr Maślanka występuje w Dubermanie oraz wspólnie z Tomaszem Krawczykiem w Raganie. Akustyk formacji Jakub „Kuba1200” Łukaszewski jest selektorem East West Rockers oraz inżynierem dźwięku w kilku innych zespołach.
Polska dyskografia:
Kolejny Krok (kaseta, W Moich Oczach, 1999)
Przede wszystkim muzyki (płyta kompaktowa i kaseta, W Moich Oczach, 2001)
Telewizor (płyta kompaktowa i winylowa, Karrot Komando, 2004)
Koncert w Tampere (płyta kompaktowa, Karrot Kommando, 2006)
Magnetofon (płyta kompaktowa, Karrot Kommando, 2007)
Follow Follow (singiel winylowy, Karrot Kommando, 2008)
W materiale wykorzystano:
Fragment rozmowy z portalu muzyka.onet.pl
Fragment wywiadu w magazynie Free Colours nr 2
Fragment rozmowy z portalu MMKraków
Fotografie ze strony wydawcy
