Ostatnie artykuły
T.Duby "Friends - Lo...
Dreadsquad "Is Back ...
Rass Tomi & Dzieciuf...
Indios Bravos "Peace...
Marika "Moje serce" ...Logowanie
Dupska
Kilka lat temu wracałem z perkusistą tego bydgoskiego zespołu, Jarkiem z festiwalu pod Chojnicami. Opowiadał mi, że mają problem ze znalezieniem wydawcy. Poradziłem, aby odeszli trochę od dubowych eksperymentów (które fajnie im wychodziły, ale to jednak muzyka niszowa) i spróbowali uderzyć w fajne piosenki, jakie przecież potrafią grać. Od tego czasu nagrali już trzy krążki.
Dubska powstało dokładnie 10 lat temu, po rozpadzie zespołu Rise z Bydgoszczy. Najpierw, jak już pisałem, muzycy grali dub z uwypukloną sekcją dętą. Później swoją muzykę poszerzyli o elementy ska i roots.
Pierwsze dwa lata istnienia to dwa materiały demo - „Demo 2000" oraz „Nie zmul dna”. Dodatkowo w 2004 r. ukazał się jeszcze „Koncert w Mózgu” będący zapisem występu w tym kultowym alternatywnym bydgoskim klubie.
W międzyczasie zmieniał się skład, grupa na chwilę zawiesiła nawet działalność, a około 2003 r. grała z automatem perkusyjnym zamiast bębnów, działając pod nazwą Dubska Psychosystem.
- Trzy płyty, które były wcześniej, to płyty, w które włożyliśmy dużo energii. Szkoda, że nie były one wydane, bo był to naprawdę dobry materiał. Płyta „Live” z Mózgu miała szansę zostać wydana, bo jest naprawdę bardzo dobrze zrealizowana. Niestety, czas powstania płyty nie był najlepszy, bo mięliśmy wtedy małe zmiany personalne w zespole i nie mogliśmy grać koncertów, a nikt nie wyda płyty, kiedy potem nie można zrobić trasy promocyjnej – wspomina Marcin „Mucha" Muszyński.
Przełom dla grupy przyniosła jednak właśnie płyta koncertowa. Usłyszał ja pewien człowiek i debiutancki krążek zespołu wydało wydawnictwo Mami. Znalazło się na nim kilka piosenek, które szybko osiągnęły status przebojów - „Raj”, „Dwa światy” oraz zaśpiewane po angielsku „Rockers” i „Subway”. W tym czasie zespół wypracował swój charakterystyczny styl, będący mieszanką łagodniejszej i melodyjnej odmiany reggae z odrobiną ska.
Muzycy nie wstydzą się także swoich inspiracji. - Lubimy bardzo Steel Pulse, Black Uhuru, Alpha Blondy. Lubimy słuchać Izraela, Bakshish, R.A.P.-u. Podoba nam się to, że dużo teraz kapel młodych gra muzykę reggae, na przykład bardzo szanujemy i lubimy Tabu – przyznaje gitarzysta i wokalista grupy, Dymitr „Dymol" Czabański.
To był dobry okres dla Dubska. W 2004 r. na festiwalu w Ostródzie zespół otrzymał wyróżnienie dla najlepszej sekcji rytmicznej podczas konkursu. Z kolei w plebiscycie podsumowującym 2005 rok grupa znalazła się w czołówce zespołów w kategoriach: polski album roku (6), muzyczna nadzieja (4) i debiut roku (6).
Muzycy byli spragnieni nagrywania, więc już rok później ukazała się ich druga płyta „Avokado” z przebojami „Johnny” oraz tytułowym. Grupa wyjechała też na koncerty do Niemiec i Grecji, a w plebiscycie podsumowującym 2006 rok znalazła się w trzech kategoriach: najlepsza płyta (4), najlepsza piosenka („Avokado”, 7) oraz zespół roku (5).
W kolejnym roku grupa zacieśniła współpracę z rosyjską grupą Jah Division. To bardzo ciekawe zjawisko, więc warto o nim krótko wspomnieć. Lider formacji, Gera Morales to moskiewski poeta, mistyk i rastaman. W jego żyłach płynie rosyjsko-kubańsko-jamajska krew. Urodził się w 1961 r., jego matka była Rosjanką, a ojcem kubański rewolucjonista, który zginął w Boliwii walcząc u boku Ernesto Che Guevary, kiedy Gerbert był jeszcze dzieckiem. W wieku 30 lat wokalista wyjechał do Rosji i założył Jah Division.Latem 2007 pod szyldem Dubska Division bydgoscy muzycy grali razem z wokalistą rosyjskiej grupy na Przystanku Woodstock oraz na festiwalu w Ostródzie. Wyjechali też koncertować do Moskwy. - Pojawiła się taka propozycja, żeby stworzyć coś wspólnego i iskra zapłonęła. Szybko zrodziło się we mnie pragnienie stworzenia międzynarodowego reggae-aliansu. Dostałem też nagrania Dubska i bardzo mi się spodobało. Pomyślałem, dlaczego nie spróbować? – przyznaje Gerbert Morales.
- Nam w Rosji było o tyle łatwiej, że wchodziliśmy na scenę i graliśmy piosenki z Gerbertem. Wtedy można powiedzieć, że ci ludzie byli już kupieni, bo znali Moralesa i cenili jego piosenki. Wobec czego my już grając, mieliśmy wówczas łatwiej. Dla nas w Rosji największą ciekawostką był ten właśnie kraj. Graliśmy tam taki duży festiwal, Nashestvie, coś jakby polski Woodstock i jest tam taki dziwny klimat, że trudno to opisać. Całość imprezy była ogrodzona, widzieliśmy masę wozów pancernych, ochronę z karabinami, wiesz jakby wojsko przyjechało – wspomina z kolei Marcin „Mucha" Muszyński
Współpraca z charakterystycznym rosyjskim wokalistą przyniosła trzecie wydawnictwo nazwane po prostu „Dubska Division”. Na płycie znalazły się pieśni Gerberta Moralesa w nowych aranżacjach i dubowym sosie charakterystycznym dla grupy. Z kolei materiał DVD zawierał film dokumentalny, który opisuje historię spotkania, wspólnego muzykowania i przyjaźni.
W międzyczasie muzycy nawiązali też bliskie stosunki z zespołem Cała Góra Barwinków. Wydali wspólnego singla oraz odbyli długą trasę koncertową „Kumple on tour”, której nazwa nawiązywała do tytułu piosenki na singlu.
Gitarzysta zespołu Marcin Grzybowski, Jarek Hejmann i Marcin Muszyński grają ponadto w innej bydgoskiej formacji Miasto. Trzej muzycy grupy utworzyli też projekt Dubska Wokal Trio, w którym do śpiewających Muchy i Dymola dołączył Tom Alla. Jarek Hejmann występuje także w grupie Variete.
Ciekawostką jest, że zespół czasem spóźnia się na koncerty, ale wszyscy muszą im to wybaczać, dają bowiem nowe życie. Jeden z muzyków jest lekarzem na oddziale położniczym i czasem przyjmowany przez niego poród opóźnia wyjazd na koncert.
Wybrana dyskografia:
Demo 2000 (kompakt, Madżonga Records, 2000)
Nie zmul dna (kompakt, Madżonga Records, 2001)
Koncert w Mózgu (kompakt, Madżonga Records, 2004)
Dubska (kompakt, Mami Records, 2005)
Avokado (kompakt, Mami Records, 2006)
Dubska „Kumple”/ Cała Góra Barwinków „Ostatnia niedziela” (singiel analogowy, Offside, 2008)
Dubska Division (kompakt i DVD, Offside Records, 2008)
W materiale wykorzystano:
Fragment wywiadu zespołu dla portalu www.muzyka.interia.pl
Wywiad muzyków dla magazynu Free Colours nr 9
Fragment rozmowy dla magazynu Krzyk – głos wolności
Fotografie – archiwum wykonawcy
