Pożegnanie Trytona



Zmarł Michał Krauze, zielonogórski DJ znany także jako Big Man Tryton. Chorował na ostrą białaczkę limfoblastyczną. Odszedł 12 kwietnia. Miał 25 lat.
Był człowiekiem obdarzonym wielkim poczuciem humoru i nawet pseudonim artystyczny był grą słów nawiązującą do faktu, że był mężczyzną sporych rozmiarów.
Początkowo występował jako selektor grając roots, dancehall i dub, choć nie stroniąc też od wszelkiego rodzaju „wynalazków”.
W ostatnich latach zaczął też śpiewać. - Moim celem jest przekazanie ludziom bliskich mi treści, bez doczepiania do tego zbędnych etykietek, nazw, czy religii. Etykietki, czy cała otoczka, potrafią często zaburzyć przekaz, lub sprawić, iż wszystkie te rzeczy staną w pierwszym szeregu – przed słowami. Mój przekaz jest prosty, uniwersalny, ale niezmienny: świadomość, szacunek oraz miłość – mówił o swoim śpiewaniu.
Jego piosenek można posłuchać na składankach „Rastastacja vol. 1” oraz „Bless Ya”. W sieci zamieścił też mixtape „Bootleg Disco Super Mixtape”.

Komentarze

Brak dodanych komentarzy. Może czas dodać swój?

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.

Oceny

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony

Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?
Wygenerowano w sekund: 0.17
106,682 Unikalnych wizyt
Wykorzystywanie artykułów bez zgody Administracji ZABRONIONE